Zderzenie motocyklistki z 12-latkiem na hulajnodze. 17-latka trafiła do szpitala
Poważnie wyglądające zdarzenie drogowe na ulicy Powstańców Śląskich w Gierałtowicach. 17-letnia motocyklistka zderzyła się z hulajnogą elektryczną, którą kierował 12-letni chłopiec. Nastolatka została zabrana do szpitala. Policja zwraca uwagę na poważne naruszenia przepisów dotyczących poruszania się hulajnogami elektrycznymi.
Do zdarzenia doszło 7 września po godzinie 16.00 na ulicy Powstańców Śląskich w Gierałtowicach.
Ze wstępnych ustaleń gliwickich policjantów wynika, że 17-letnia kierująca motocyklem marki Yamaha rozpoczęła manewr wyprzedzania jadącej przed nią hulajnogi elektrycznej. W trakcie wykonywania tego manewru 12-letni kierujący hulajnogą miał gwałtownie skręcić w lewo.
W efekcie hulajnoga znalazła się bezpośrednio przed jadącym motocyklem. Doszło do zderzenia, a następnie przewrócenia się obu jednośladów.
17-latka trafiła do szpitala
W wyniku zdarzenia poszkodowana została 17-letnia motocyklistka. Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował nastolatkę do szpitala.
12-latek bezpośrednio po zdarzeniu oddalił się z miejsca. Po pewnym czasie wrócił jednak w obecności swojej matki. Przywiózł również hulajnogę, którą kierował – marki Kukirin.
Policjanci rozpoczęli szczegółowe czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia.
12-latek nie powinien samodzielnie jechać hulajnogą po drodze
W trakcie czynności funkcjonariusze ustalili kolejne okoliczności, które mogą mieć istotne znaczenie dla sprawy.
12-letni chłopiec nie miał wymaganego prawem wieku pozwalającego na samodzielne kierowanie hulajnogą elektryczną po drodze publicznej.
Policjanci zwrócili również uwagę na sam pojazd. Według ustaleń hulajnoga marki Kukirin mogła osiągać prędkość nawet około 50 km/h. To wartość zdecydowanie przekraczająca parametry przewidziane dla hulajnóg elektrycznych dopuszczonych do ruchu drogowego w Polsce.
Funkcjonariusze będą również ustalać, gdzie dokładnie poruszał się 12-latek w chwili zdarzenia – w szczególności, czy korzystał z chodnika.
O sprawie zdecyduje sąd rodzinny
Ze względu na wiek kierującego hulajnogą sprawa będzie prowadzona w trybie dotyczącym osób nieletnich.
Po zakończeniu czynności policjanci przekażą zgromadzony materiał do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Gliwicach.
To sąd rodzinny zdecyduje o dalszych losach sprawy.
Policja apeluje do rodziców
Gliwiccy policjanci przy okazji tego zdarzenia zwracają uwagę na odpowiedzialność rodziców i opiekunów.
Hulajnoga elektryczna dla wielu dzieci i nastolatków jest dziś codziennym środkiem transportu. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy użytkownik nie zna zasad ruchu drogowego albo korzysta ze sprzętu, który znacznie przekracza parametry przewidziane dla tego rodzaju pojazdu.
Rodzice przed pozwoleniem dziecku na korzystanie z hulajnogi powinni przede wszystkim sprawdzić jego wiek, wymagane uprawnienia oraz stan techniczny pojazdu.
Szczególne znaczenie ma prędkość, jaką może rozwinąć hulajnoga. Sprzęt zdolny do jazdy z prędkością około 50 km/h może w rękach dziecka stanowić bardzo poważne zagrożenie – zarówno dla samego kierującego, jak i innych uczestników ruchu.
Jedna chwila może mieć poważne konsekwencje
Poniedziałkowe zdarzenie w Gierałtowicach pokazuje, jak niewiele potrzeba, aby sytuacja na drodze wymknęła się spod kontroli.
Motocyklistka wykonywała manewr wyprzedzania, a kierujący hulajnogą w tym samym momencie zmienił kierunek jazdy. Doszło do zderzenia dwóch jednośladów, a 17-latka wymagała pomocy medycznej.
Policja będzie teraz szczegółowo odtwarzać przebieg zdarzenia i ustalać odpowiedzialność poszczególnych osób.
To kolejny sygnał, że hulajnogi elektryczne nie są zabawkami. Są pojazdami uczestniczącymi w ruchu drogowym, a korzystanie z nich – szczególnie przez dzieci – wymaga znajomości przepisów, odpowiedzialności i właściwego nadzoru dorosłych.
Żródło: Gliwice.policja.gov.pl
Ilustracja: AI


